Zakochana Odetta

czwartek, 15 marca 2012

Ogarneło mnie monsterkowanie ;-)
Jak tylko ujrzałam te wspaniałe lalki zakochałam się bez pamięci.....i już na wstępie wiedziałam, że beda wspaniałymi modelkami.
Na pierwszy rzut poszła Frankie Stein - bidulka pozszywana z kawałków z jakimiś dziwnymi drutami wystającymi z szyi....Wyglągała tak:



Postanowiłam zmienić ją troszkę. Zaczęłam od zmycia makijażu i ścięcia włosów, które przeszkadzały






Kolej na makijaż......biedna Frankie straciła głowę ;-)






Poszło szybko i bardzo przyjemnie :-) 
I tak Frankie stała się Odettą.....zakochaną panną młodą, która już bardzo długo czeka na swoją miłość....























3 komentarze:

flower-power pisze...

ło matko!!!!cudna!!!jutro idę do sklepu po lalkę :) czuję się zarażona
pozdrawiam

Wiktoria Tyborowska pisze...

Jest przerażająca, ale super wykonana :O

Kalina B. pisze...

oniemiałam...przedostatnie zdj.......ech....mega :)

Prześlij komentarz

Fanpage

Fanpage
Zostań fanem na facebook

Etykiety

Ilość fantazjujących